Nie bedę profesorem

                Kiedyś wydawało mi się że jestem wyjątkowo bystry, inteligentny i oczytany. Wynikało to niestety z faktu braku czytelnych punktów odniesienia. Po prostu egzystowałem w środowisku w którym moi rówieśnicy byli ode mnie ewidentnie głupsi a książek nie czytali programowo. Potem zmieniłem środowisko i wyrżnąłem jak czołem w mur. Zrozumiałem że jestem za głupi by zostać np. profesorem.

                Dziś przeczytałem kawałek zbioru felietonów Rafała Ziemkiewicza „Uważałem Rze”. I znowu to samo przykre uczucie rąbnięcia czołem. Facet myśli podobnie jak ja – ale lepiej. Wyciąga głębsze wnioski. Dostrzega analogie których ja nie potrafię… Nie będę profesorem. Nie będę dziennikarzem. Stoję u podnóża góry i bezsilnie patrzę na szczyt.

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/