o jeszcze większym strachu...
- czwartek, 21, maj 2020 00:16
- Andrzej Pilipiuk
Reżyser innego filmu dokumentalnego o pedofilach - tym razem tych ze świata sztuki i kultury - p. Latkowski - będzie miał kłopoty za pewien apel...
mniej więcej dekadę temu doszło do paskudnej afery zwązanej z trójmiejskim klubem "Zatoka Sztuk". W lokalu bawili się popspołu celbryci, politycy z wybrzeża, dzałacze partyjni, artyści oraz elita miejscowego kryminalnego półświatka. Dla lepszych gości były pomieszczenia na piętrze - niedostepne i pilnowane przed "pospólstwem". Miało tam dochodzić do orgii seksualno narkotykowych z nieletnimi. Conajmniej jedna z ofiar popełniła samobójstwo. Przed sądem stanął niejaki "Krystek" zwany "łowcą nastolatek. Ale klub mimo fatalnej opinii działał jeszcze w ubiegłym roku.*
Reżyser wezwał celebrytów którzy byli bywalcami klubu do podzielenia się posiadaną wiedzą...
Rakcja? Baaardzo ciekawa - ktoś chyba bardzo się przestraszył. Może wręcz przeraził...
https://niezalezna.pl/330695-jest-pierwsza-reakcja-na-przejmujacy-apel-latkowskiego-wojewodzki-zapowiada-proces
*
W bodaj 2002 roku dzięki pracy dziennikarzy "Wprost" i "Polsatu" rozbito "ośmiornicę z dworca centralnego" szajkę sutenerów handluacych nieletnimi - a kierowaną przez byłego oficera UOP niejakiego "Wagę". W domu "Wagi" znaleziono wykazy adresów dzieciaków z patologicznych rodzin, klientów, oraz skrupulatnie prowadzone rejestry z datami adresami i nazwiskami, a także pozakładane klientom teczki z dokumentacją... (ech te resortowe nawyki...). Rejest przejęto i w bliżej nieokreślonych okolicznościach "utracono". Przed sądem postawiono 8 pedofili - księdza, adwokata, dwu naczycieli z Łodzi... Same płotki. Wyroki zapadły symboliczne 1-4 lata odsiadki z zaliczeniem aresztu. (w efekcie niektórzy w ogóle nie trafili do więzienia)
Już wtedy mówiło się że niskie wyroki to efekt dogadania się z sądem - ludzie którzy dużo wiedzieli mieli winę brać na siebie i nie mówić zbyt wiele... Już wtedy w konekście sprawy padały nazwiska Wojewódzkiego czy Zanussiego. Ale nie tylko niczego nie udowodniono ale nawet nie zbadano tego tropu. (z drugiej storny bierzmy poprawkę że bezpodstawne pomówienia to u nas "sport narodowy" - a jak się kogoś dodakowo nie lubi to obrzucanie go błotem urasta do rangi cnoty jako walkia ze złem).
__________________________________________________________________________________________________________
* Swoją drogą w tymże loklau menadżerką była znana dziś pisarka powieści pornogrficznych Blanka Lipińska. Ona twierdzi wprawdzie że nie ma kryminalnej przeszłości...







