to co najgorsze....
- piątek, 13, marzec 2020 21:08
- Andrzej Pilipiuk
De facto nie znamy śmiertelności spowodowanej tym świństwem.
We Włoszech liczba pacjentów zmarłych jest zbliżona do tych których uznano za wyleczonych.
Kilkanaście tyś choruje. co będzie z nimi - jeszcze nie wiemy.
Dane z Chin - także te wskazujące na koniec epidemii - są kompetnie niewiarygodne.
Poza tym różnice genetyczne są spore. Możemy być bardziej podatni...
*
Nie wiemy jak długo to świństwo jest groźne - jak postępować z zakupioną żywnością. (o ile nie zrobiło się zapasów wcześniej)(trudno zgomadzić zapasy na miesiąc...)(i boję się że to potrwa dłużej niż miesiąc)
Czy wystarczy odstawić na kilka godzin? Czy może lepiej - kilka dni? Czy żywność wystarczy przemrozić - czy to nic nie da...
lat 80-tych świetnie pamiętamy epidemię żółtaczki wszczepiennej - służba zdrowia doby jaruzela używała wielorazowych igieł i strzykawek - a tamten wirus wytrzymywał gotowanie w sterylizatorach...








