misjonarz "religii pokoju" z kałachem.

                W Danii gorąco. Wczoraj ostrzelano z kałasznikowa restaurację w której odbywało się spotkanie z rysownikiem wsławionym karykaturami mahometa. W nocy kolejna strzelanina wybuchła koło synagogi, rano policja po wymianie ognia zastrzeliła muzułmanina – jak twierdzą sprawcę dwu poprzednich strzelanin. Dekadę temu problemy miał polityk który chciał ograniczyć zasiłki dla imigrantów a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na podniesienie poziomu edukacji w duńskich szkołach. Ścigano go za rasizm i mowę nienawiści.

                W Anglii mówi się półgębkiem o „prowincjonalnym dżihadzie” – w radach wielu miejscowości zasiadają muzułmanie. Blokują masę lokalnych inicjatyw, za to jak tyko mogą wspierają swojaków. W RFN przebywa ok 650 tyś zarejestrowanych „uchodźców”. Niemcy powoli mają tego dość. Na ocz. Lat 90-tych uchodźców było wprawdzie około miliona – ale większość ściągnęła tam z rozdartej wojnami Jugosławii i zasadniczo chciała popracować, coś odłożyć i wracać do siebie – odbudowywać domy i rozkręcać interesy… Dziś przybyszom przyświecają zupełnie inne cele.

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/