Kłamstwo się wżarło

Dzisiejszy numer „Rzeczpospolitej” zamieszcza artykuł „historyczny”. W Wąsoczu w lipcu 1942 doszło do mordu na ludności żydowskiej. Liczba ofiar jest nieznana. Na Onecie czytamy:

Zgodnie z badaniami historyka IPN dr. Jana Milewskiego z 2002 roku, zbrodni w Wąsoszu dokonało kilkunastu miejscowych z inspiracji Niemców. Pogrom rozpoczął się nocą 5 lipca 1942 roku, Żydów zabijano nożami i pałkami. Zginęło prawdopodobnie 150-250 osób, ale niektórzy twierdzą, że ofiar mogło być nawet 1,2 tys.

Hmmm… kilkunastu miejscowych uzbrojonych tylko w noże i pałki moruje dziesięciokrotnie liczebniejszą grupę Żydów!? Ale piękniejszy kwiatek jest poniżej:

Dziennik przypomina, że ekshumacji w Jedwabnem, gdzie Polacy w 1941 r. dokonali pogromu na Żydach, dokonano w 2001 r. i – choć była ona częściowa – przyniosła istotne dla śledztwa informacje.

Informuję pseudodziennikarzy że ekshumacja w Jedwabnem – wstrzymana po protestach rabinów – faktycznie przyniosła istotne informacje. Mianowicie wykazała jednoznacznie że liczba 1600 ofiar jest wielokrotnie zawyżona, a tej bestialskiej zbrodni dokonali Niemcy – czego jednoznacznym i niepodważalnym dowodem było kilkadziesiąt łusek karabinowych i wytopione płaszcze pocisków pistoletowych wydobyte z zasypiska grobu. Niestety skutkiem wieloletniej operacji propagandowej w świadomość Polaków wżarło się kłamstwo przypisujące winę nam.

Proponuję dodać do kodeksu karnego Unii Europejskiej nowy paragraf na wzór tego o kłamstwie oświęcimskim.

Kłamstwo Jedwabieńskie: Kto działając dla zysku, kariery lub z przyczyn ideologicznych neguje udział Niemców w mordach ludności żydowskiej, lub nie dysponując dowodami przypisuje współudział w tych zbrodniach Polakom podlega karze więzienia do lat pięciu. Media upubliczniające pomówienia podlegają karze grzywny w wysokości 5 milionów euro.

Pora skończyć z wybielaniem hitlerowców, bo to wybielanie zbyt często odbywa się naszym kosztem…

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/