O wolności

                Dzisiejsza wybiórcza informuje że grupa renegatów z Polski wystosowała list otwarty do putina w którym popierają jego politykę względem wschodniej Ukrainy. Mam nadzieję że ci ludzie zostaną kiedyś publicznie napiętnowani jako zdrajcy naszej Ojczyzny.

                W ciągu kilkudziesięciu lat totalna zapaść demograficzna i ekonomiczna Rosji stanie się faktem. Nie wiemy co będzie potem – czy rozbicie dzielnicowe i totalna wojna domowa, czy islamski kalifat uzbrojony w atomówki z arsenału ZSRR. Wszystkie warianty rysują się tak samo mrocznie i paskudnie.

                Niezależnie od rozwoju sytuacji i dziś i za dziesięciolecia potrzebujemy na wchodzie buforu który oddzieli nas od tego bagna. Nawet jeśli Rosja będzie słaba i nie zagrozi nam już podbojem ani kolonizacją istnieje realne ryzyko wojen łupieżczych. Bez wolnej niepodległej i demokratycznej Ukrainy nie będzie bezpiecznej Polski. Wspieranie demokratycznych przemian na Ukrainie i obrona sąsiada są polską racją stanu.

                Mamy dwa warianty przyszłości. Pierwszy to kręcenie lodów z Rosją – krajem nieprzewidywanym, agresywnym, niewydolnym ekonomicznie i kalekim moralnie.             

                Drugi - związek Polski, Ukrainy i w przyszłości też Białorusi, odtworzenie „obrotowego przedmurza cywilizacji”. Międzymorze zamieszkałe przez 100 milionów ludzi, bezpieczne energetycznie dzięki pozyskiwaniu gazy łupkowego, silne militarnie i ekonomicznie, gotowe odeprzeć napaści tak ze wschodu jak i z zachodu.

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/