O nienawiści
- środa, 16, kwiecień 2014 10:15
- Andrzej Pilipiuk
Premier tusk w odpowiedzi na zrzut że jego córka robi zakupy pod ochroną BOR-u przytoczył sms-y które dziewczyna podobno dostała. Cytując ten najmniej wulgarny:
"Chciałem spytać czy już wiesz, gdzie będziesz próbowała się ukryć i uciec, bo chyba świadoma jesteś, że jak kundlowi zdejmiemy ochronę to i z was nikt nie przeżyje."
Premier tusk czyni słusznie wysyłając córcię na zakupy z obstawą. SMS bowiem mówi prawdę. Gdyby nie było ochrony – długo by nie pożył. Tylko że nie zabiłby ich żaden „ciemny lud smoleński” jak to sugerują ale zwykli ludzie doprowadzeni do skrajnej nędzy nieudolnymi rządami.
Z tuskiem policzyliby się chętnie przedsiębiorcy-podwykonawcy którzy splajtowali na budowie autostrad i stadionów na euro. Ludzie z branż które zarżnięto podatkami by zrobić miejsce dla firm należących do niemców. Jego synalek „Józef Bąk” zapewne zginąłby z ręki desperatów którzy utopili życiowe oszczędności w Amber-gold.
Kasia „mam szpilki za 1800” i jej mama pewnie by przeżyły. W Polsce nie mamy tradycji zabijania kobiet.
*
Co do płączów nad zdziczeniem społeczeństwa - panie premierze zbiera pan to co zasiał. Pan i pańska formacja od 10 lat plujecie, szczujecie, sączycie nienawiść, poniżacie ludzi, lejecie jad wiadrami. Dawaliście otwarte przyzwolenie na eksplozję chamstwa w przestrzeni publicznej. Co więc dziwnego że was to w końcu obryzgało?







